Behemot napisał:
Filmy i gry komputerowe uczą, że jeśli jesteś kapitanem kosmicznego frachtowca i odbierzesz wezwanie o pomoc, to dla własnego dobra jak najszybciej należy odpalić silniki manewrowe, wejść w hiperprzestrzeń i uciekać byle dalej. Nadawcy SOS w najlepszym wypadku już nie żyją, w gorszym są piratami chcącymi zwabić nas w pułapkę, albo zostali przemienieni w mackowatego potwora z Otchłani. Ale za ucieczkę nie ma PDków, więc zwykle bohaterowie graczy ochoczo ruszą na spotkanie tego, co przygotował dla nich MG.
W tej notce znajdziecie garść pomysłów, co mogą gracze spotkać w kosmosie w czasie przygód SF czy Space Opera. W nawiasach podałem system o którym myślałem spisując pomysł. Notka powstała w ramach Puszki Pandory #2 prowadzonej przez Darkena na Quickpress, tym razem tematem jest “spotkanie na drodze”, poprzednia edycja dotyczyła Spelun.
Filed under: Materiały | Comment (0)
Autor: Tadeus

Jakiś czas temu behemot podzielił się swoimi przemyśleniami o Gasnących Słońcach i starał się zachęcić do zapoznania z systemem. Dzięki uprzejmości Tadeusa publikujemy tekst opisujący najważniejsze elementy znanych światów, już nie jako swobodne przemyślenia, ale konkrety. Ten artykuł zawiera niemal wszystkie informacje potrzebne do rozpoczęcia przygody w cieniu Gasnących Słońc.
Filed under: Materiały, Recenzje i relacje | Comment (1)
autor: Behemot
Wygrzebańcy żyją wiecznie. Choć ciągle powstają nowe systemy, to jest kilka tych, które nawet po latach niewiele tracą na atrakcyjności i ciągle chce się w nie grać. W ramach Karnawału Blogowego RPG Neurocide zaproponował by odkurzyć stare księgi i pokazać innym, w co się grało. Dla mnie jednym z takich “wygrzebańców” jest space operowy system Gasnące Słońca (Fading Suns). Paradoksalnie system nie posiadał żadnych oryginalnych rozwiązań, większość elementów to była kalka, połączenie wszystkiego co pojawiło się w kulturze fantasy. Ale połączenie zgrabne i czego inne systemy mogą zazdrościć – grywalne.
Filed under: Recenzje i relacje | Comment (0)