Strefoblog RPG – artykuły, felietony, nowości RPG/PBF

     
 

Sex w PBF

05-10-2009

Napisała: Rhamona

korekta: Serena

Temat mówi sam za siebie i chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć, o czym będzie? Oczywiście pierwotnie miał się nazywać „Kijem i marchewą”, ale komisja w składzie: ja i moja klawiatura, podjęła inną decyzję. Trzeba liczyć się z porażką. Tak to właśnie jest z odgrywaniem scen porno w sesjach PBF – porażka. Może dla niektórych z Was będzie to co najmniej karygodne, że pozwalam sobie na ustosunkowanie się do tego zjawiska na forum, już na samym początku. Bez dowodów ani argumentów. No cóż…

Mawiają, że w RPG spełniamy wszystko to, co jest w naszym życiu niespełnione. Mężczyźni są wysportowani, przystojni, nadzwyczajnie inteligentni i rzadko noszą okulary. Kobiety szczupłe, wysokie i o dużych, kształtnych… oczach. Życie zawodowe naszych postaci jest szczęśliwe i ułożone (pomińmy emo-kreacje, o tym w następnym odcinku), a życie osobiste wprost usłane różami. Aż strach poddawać to jakiejkolwiek analizie. Prawda jest taka, że większość z nas jest przeciętna. Lekka nadwaga, pryszcze, a sex raz w tygodniu, to dla niektórych marzenie. Mawiają, że PBF można porównać do epickich opowiadań z kilkoma narratorami. Jak powszechnie wiadomo, niektóre opowiadanka doczekały się ekranizacji. W związku z tym dopasowałam świetny tekst na tą okazję, który ostatnio usłyszałam: że tylko filmy porno kończą się ‘szczęśliwym happy endem’.

Niestety nie ma nic bardziej nieszczęśliwego niż wydłużające się opisy faktycznego rżnięcia w PBF. O ile dla piszących i rozgrywających te sceny osób, może zdawać się to nawet chwilowo fascynujące, to dla reszty czytających – co najmniej niesmaczne. Co innego krótkie, zdawkowe opisy, skoncentrowane w dwóch zdaniach. Co innego opisy ciągnące się w nieskończonych ilościach postów.
Jak to wygląda? Zwykle zaczyna się ociekającym lukrem softem. Tak zwane końskie zaloty. Dużo dzieje się w umysłach postaci, podczas gdy faktycznie rozgrywany jest imponujących rozmiarów dialog, przeszywany masą namiętnych spojrzeń. Gdy czytam opisy tego rodzaju, już po kilku linijkach mam wrażenie, że zjadłam o jedną porcję lodów z bitą śmietaną i syropem za dużo. Ciągnie w objęcia sedesu. Niestety to zwykle tylko początek. Potem postacie przechodzą do akcji. To wciąż soft, ale coraz konkretniejszy, który wyczuwalnie nabiera tempa. Język polski na tym etapie jest niemal na granicy swojej wytrzymałości; okazuje się jeszcze całkiem płynny i delikatny. Wprawne paluszki nie połamią się na klawiaturze. Osobiście uważam, że to może być nawet całkiem wciągające. Niestety kiedy przechodzi do konkretów, większość ludzi odpada w tej konkurencji. Niektóre zbyt pruderyjne umysły stosują taktyczny odwrót i wierzcie mi, że to jest najlepsze co można zrobić. Ci którzy brną uparcie dalej, aby dotrzeć do spektakularnego finału, zwykle na mecie zarywają tak nieszczęsne potknięcie i upadek, że należałoby z tym iść do chirurga, najlepiej plastycznego z gratisem w postaci coachingu (czyt. zmienić nick).

Ci którzy mają podobne manewry na sumieniu, powinni teraz odszukać swoje stare wypociny i poczytać dla krótkiej, lecz treściwej lekcji:
Nigdy więcej!

To był kij. Teraz czas na marchewę.

O ile sex w PBF jest niesmaczny, o tyle erotyzm stanowi zupełnie odrębną sprawę. Niewinne flirty, zaczepki słowne i przeróżne inne próby odegrania relacji między postaciami, jeśli nie są przesadzone, nie są niczym złym. Mało tego, są w stanie poprawić jakość gry i zawiązać całkiem zdrowe znajomości forumowe. Jak wiadomo atmosfera około-sesyjna, niemal w równym stopniu ma wpływ na sesję, co jej przebieg. W PBF, gdzie bardzo wolno rozwijają się wątki, według mnie niezwykle ważne jest budowanie relacji pomiędzy graczami (również pomiędzy ich postaciami). Buduje się je poprzez odgrywanie wątków, które nie mają nic wspólnego z główną linią wydarzeń, a jedynie mają wpływ na jakość i przyjemność z gry. Zwykle odgrywa się je podczas czasu wolnego postaci. Chłopaki idą na piwo do karczmy, laski po nową kolekcję zbrojnej bielizny. Najczęściej jednak mamy mieszane drużyny, a nasze postacie nie są bezpłciowymi tworami, niewrażliwymi na płeć przeciwną. To jest wręcz sztuczne, gdy za wszelką cenę unikamy jakichkolwiek kontaktów z choćby najbardziej niewinnym podtekstem erotycznym w grze. I nie mam tu na myśli jedynie kontaktów między kobietą a mężczyzną. Oczywiście nikt nie deklaruje sikania czy załatwiania innych potrzeb fizjologicznych, ale jednak gra zupełnie odsączona z tego rodzaju relacji, jest według mnie zbyt sucha i sztuczna.

W tym miejscu, korzystając ze sposobności, chciałabym pozwolić sobie na małą dygresję luźno powiązaną z tematem. Mianowicie chciałabym wyrazić swoją obawę, że w sesjach PBF w ogóle bardzo brakuje pozytywnych relacji pomiędzy postaciami graczy. Większość z nich opiera się na wyimaginowanym braku zaufania, lekceważenia, odgrywania się za życie, fochów i nienawiści. Dawno nie widziałam prawdziwej męskiej czy kobiecej przyjaźni. W ogóle nie miałam do czynienia z prawdziwą zdrową rywalizacją pomiędzy postacią kobiety i mężczyzny, a już o wyważonej lecz odwzajemnionej reakcji na jej inicjatywę z podtekstem, przestałam nawet marzyć.

A teraz drogie dzieci pocałujcie misia w…
… może jednak, dla waszego i misiego dobra, co najwyżej w nosek.

VN:F [1.7.3_972]
Rating: 8.5/10 (6 votes cast)
VN:F [1.7.3_972]
Rating: +4 (from 4 votes)

17 Odpowiedzi na “Sex w PBF”

  1. behemot

    Bardzo sympatyczny tekst i wbrew pozorom nie tak oderwany od rzeczywistości. Sam ostatnio grałem w przygodzie z dość silnym wątkiem erotycznym/romantycznym. Z obserwacji: to strasznie nudne jest na dłuższą metę.

    Jak zwykle kończy się na proporcjach i umiarze. Trochę romansu między postaciami/bnami… ok, powiedzmy że to pokazuje, że postać nie jest z kamienia. Byle wątek erotyczny nie zdominował innych wątków. Tak jak R. napisała, można wiele zostawić wyobraźni.

    Czasem wygląda to tak jakby postać była ogólnie nudna, więc chwytamy się erotyzmu by pokazać “no przecież odgrywam”. Ważne jest też to co chcemy osiągnąć poprzez erotyzm. (i czy w ogóle)

    Bynajmniej nie potępiam seksu w pbf jako takiego, chodzi tylko o umiar i sens. Np. Jeśli moment jest jeden na sesje, ale dobrze dobrany chronologicznie, i jest związany z rozwojem postaci, np z zamkniętej i nieufnej na trochę bardziej otwartą… to może być.

    Na koniec ciekawostka: Czy też macie wrażenie, że scenie seksu w PBF zawsze musi towarzyszyć sugestywny obrazek. :-)

    PS. 8. Zaskakujące jest w tym tekście jak wyróżniają się z niego różnorakie i bogate doświadczenia Autora. Nie trzeba się rozpisywać – taki sposób przedstawienia sprawy pozwala wyciągnąć całą serię logicznych wniosków! (tak jak zapowiadałem :-P )

  2. Rhamona

    Dzięki Behemot.
    Zwykle nie wypowiadam się na tematy, o których nie mam zielonego pojęcia :P

    Tekst ma przestrzec graczy, żeby nie popełnili tych samych błędów co autor, który na pewno nie jest odosobniony ze swoim doświadczeniem w tej kwestii ;)

    Sugestywne obrazki to podstawa. Nie tylko wtedy, kiedy ma się do czynienia ze sceną seksu. Gdyby wszyscy ci, którzy opisują jakieś motywy erotyczne w sesjach, dodatkowo zamieszczali obrazki, łatwiej na forach byłoby owe posty wyłapywać ;> i cieszyć się lub gorszyć…

    Z tym umiarem jest właśnie największy problem. Kiedy ktoś ma tak zwane ‘ciśnienie’ na temat ;) trudno jest się powstrzymać. Trzeba wypracować sobie pewne nawyki, najlepiej ucząc się na cudzych błędach.

  3. Nimsarn

    Dobry tekst, ale nie co krótki – na pewno nie wyczerpuje tematu.
    Jakby nie patrzeć, nomen omen “naga” prawda wychodzi na wierzch, pornografię również trzeba umieć pisać. A pisać naprawdę ciekawą/inteligentną pornografię to dopiero sztuka :D
    Też jestem zdania że ćwiczenia fizyczne lepiej skwitować krótkim Mmmmmmmmmmmm ;) Niż wdawać się w upokarzające szczegóły.
    Ale erotyka nie kończy się jedynie na samym akcie, cała otoczka spojrzeń, zagubionych dotyków i nie domówień powinna być jak najbardziej eksponowana, również w PBF.

  4. Lunar

    Inni zazdroszczą romantycznego kochania. Jeśli się za to nie zabierają, to znaczy iż mają inne oczekiwania wobec sesji. Nie narzucałbym wątku takiego gracza innym. Nie unifikowałbym na siłę razem postaci.
    A ostre rżnięcie podoba się zazwyczaj wszystkim wokół. Jeśli się tylko opisuje wulgarne czyny, dotyk i odgłosy. (trzeba to jednak umieć, choć złapawszy odpowiedni ton, każdy może pisać w takim stylu) Ckliwości są zbyt intymne, między dwiema osobami. Rżnięcie niet.
    Opowiadanie w RPG (zwłaszcza PBF) można zawsze podciągać do artyzmu, sztuki literackiej. Mając dostęp do innych multimediów (obrazy, dźwięki), można wytworzyć coś mistycznego i opowiadania erotyczne miękną przy pełnych doznań seksualnych epizodach. A jeśli jeszcze się umie seks witkacowsko (i nie tylko) łączyć z filozofią.. jest to klucz do dalszego przekazu. Rżnięcie dla samego rżnięcia w istocie jest średnio bardziej celowe od.. przykładowo uciechy podniebienia, czy innych codziennych potrzeb. Wydaje mi się, iż seksualność jest tak bogatym i silnym bodźcem, wyzwalaczem, że powinna czemuś służyć. W zamiarze gracza, czy samego mistrza gry.
    Reakcje innych graczy wobec czyjegoś seksu są takie jak być powinny. W prawdziwym życiu byłyby podobne. Kto nie lubi, niech nie czyta prywatnych działań towarzysza.

    A tak poza tym to lubię seks. W każdej niemal (literackiej) postaci. Nigdy mnie nie niesmaczył żaden eksces innych graczy, toteż trudno mi zrozumieć obiekcje wobec tematu.
    Wydawało mi się, iż RPGowcy są zbyt zbereźni, by był to dla nich tabu, dozwolony pod kołderką jedynie i przy zgaszonym świetle.

    “Dawno nie widziałam prawdziwej męskiej czy kobiecej przyjaźni.”
    Ja też nie. Nie tylko w RPG.
    ludzie prędzej czy później muszą się zerżnąć (jeśli mają sposobność). Zwierzęco wyzwolone. Czy to dobrze, czy źle, szczerze nie wiem. Nie potrafię ustosunkować się stanowiskiem w tej rozprawce. Żadna opcja mi się nie podoba.

  5. Lunar

    A tak poza tym to lubię seks. W każdej niemal (literackiej) postaci. Nigdy mnie nie niesmaczył żaden eksces innych graczy, toteż trudno mi zrozumieć obiekcje wobec tematu.
    Wydawało mi się, iż RPGowcy są zbyt zbereźni, by był to dla nich tabu, dozwolony pod kołderką jedynie i przy zgaszonym świetle.

  6. Lunar

    “Dawno nie widziałam prawdziwej męskiej czy kobiecej przyjaźni.”
    Ja też nie. Nie tylko w RPG.
    ludzie prędzej czy później muszą się zerżnąć (jeśli mają sposobność). Zwierzęco wyzwolone. Czy to dobrze, czy źle, szczerze nie wiem. Nie potrafię ustosunkować się stanowiskiem w tej rozprawce. Żadna opcja mi się nie podoba.

  7. Ghost

    Chryste Lunar, idź do psychiatry z tym swoim rozdwojeniem jaźni :-)

    Ale do rzeczy: tekst, solidny, aczkolwiek krótki i praktycznie z życia wzięty.
    Jako jeden z graczy starszych stażem na Strefie mogę śmiało powiedzieć, że to co Rhamona napisała jest prawdziwe. Choć nie wymieniła jeszcze jednego elementu, który kuł mnie po oczach, gdy uczestniczyłem w sesjach jako gracz. Ano, chodzi mi o “kółka wzajemnej adoracji”, gdzie graczka i gracz dołączają do sesji tylko po to, żeby ich postaci mogły wylądować w łóżku, a inni gracze, a czasem i MG, mają niewątpliwą przyjemność przejechać kilka postów i zaczekać aż gracze skończą (czasem MG się przełamie i napisze akcję pchnąć przygodę dalej, ale czasem i to nie pomaga). Serio ludzie, czy u was tak wygląda gra wstępna i czy korzystacie z takie słownictwa podczas, kiedy…. dobra, nieważne.

    Nie wiem po co postacie robią takie rzeczy publicznie na forum, o wiele wymowniejsza i sugestywna jest scena, kiedy męska postać po prostu zaczyna się całować z żeńską postacią, a potem zapada kurtyna, ale nie, lepiej walną po 6 postów o tym jak postać swoim “epickim fallusem doprowadza do ekstatycznej euforii kobiecość jego kochanki”. Serio, ludzie takie rzeczy są w stanie napisać.

    Sprawia to wrażenie, że taka parka, albo ma na siebie ochotę w realu, albo nigdy nie uprawiały seksu. A zazwyczaj jest i jedno i drugie. A potem okazuje się życiowa porażka, bo przecież nie tak miało to wyglądać itp. I potem taka ofiara pornoforum szuka się kolejnego łosia, który powtarza ten sam proces i spirala nienawiści się zatacza.

    Może i przesadzam, ale przeróżne fora nauczyły mnie, że tak wygląda smutne życie niektórych userów, gdzie najlepsi w łóżku są wtedy, jak piszą posty.

    Poza tym brakuje mi erotyki na forach, która jest ciekawsza od pornografii i szczegółów anatomicznych niektórych bohaterów/erek. I tak jak Rhamona napisała, trudno znaleźć przyjaźń między graczami. Albo każdy grupuje się na parki i się seksi, a pozostali robią za biernych i nijakich obserwatorów drużynowych.

    Osobiście muszę powiedzieć, że raz na Strefie moja postać miała przyjaciela w postaci innego BG, choć ten wątek nie został nigdy dokończony, ale podchodził pod tzw. “bromance”. Bazil, pamiętasz o czym mówię? :)

    Cholera, miałem napisać podsumowanie w 3 zdaniach…

  8. behemot

    A co powiesz na kółka wzajemnej adoracji w ogóle? ( bez seksu)
    Parę razy zdawało mi się, że główną motywacją do wzięcia udziału w sesji nie jest ani atrakcyjność fabuły, ani nawet osoba MG czy też zacne grono graczy, tylko chęć pogrania sobie z jedną konkretną osobą (albo kilkoma). Śmiesznie się robi, gdy jedna z nich nagle rezygnuje i potem idzie łańcuszek rezygnacji. :-)

  9. Paradoks

    Kółka wzajemnej adoracji są super i są właściwie jedyną racją istnienia gier fabularnych, a już na pewno witryn internetowych, takich jak na przykład forum pebeefowe, czy, żeby daleko nie szukać – blogi!

    A co, może nie?

    ;)

  10. Ghost

    Paradoks:

    Gdyby Strefoblog był kółkiem wzajemnej adoracji wszyscy byśmy się lubili i w ogóle, co nie? A ja połowy redakcji nie lubię :P

    Paradoksa teoria zero, mój komentarz jeden :P

  11. Paradoks

    No w sumie racja, ja tam was w większości nie lubię ;) Ale ja prawie nikogo nie lubię i jestem bucem, więc to akurat nic dziwnego.

    Ale żeby nie było całkiem offtopowo – zarzućcie jakimś linkiem do pebeefowej seksualności w formie fajnej i niefajnej, żeby było wiadome o czym mowa – bo na przykład ja bardzo rzadko spotykałem się w PBF z tym, żeby był z tym seksem w grach jakiś szczególny problem, najczęściej były to właśnie raczej krótkie sugestie i niedomówienia w jednym poście, niż długie, nudne i szczegółowe elaboraty anatomiczne rozpisane na wiele interaktywnych kwestii.

  12. Lunar

    Kto się lubi ten się czubi
    stare mondre przyslowie

  13. Rhamona

    Macie linka :) Specjalnie dla Was napisałam:
    http://forumrpg.home.pl/index.php?showtopic=7863&view=findpost&p=345631

    Oceńcie czy to w wersji fajnej czy nie.
    Nie będę kompromitować innych osób, co najwyżej siebie ;)

    Pozdrawiam

  14. Lunar

    jak zostało zaznaczone, prostytuowanie się różni nieco od seksu z uczucia. także w reakcji i relacjach innych graczy na temat. Btw 100 gambli ;)

  15. Paradoks

    Ogólnie mi się podoba (chociaż gdzieniegdzie poprawiłbym trochę stylistykę, miejscami słownictwo jest niezbyt spójne, uderza w różne konwencje opisu).

    Rozumiem, że te opisy, które piętnujesz są:
    1) Bardziej dosadne (czyli więcej porno, opisy narządów płciowych, ew. wulgaryzmy, etc.)
    2) Rozwlekłe i rozpisane na role, gdzie dwie osoby uprawiają przy pomocy swoich postaci cyberseks na piętnaście postów, a reszta uczestników – siłą rzeczy średnio zainteresowana – nudzi się w tym czasie.

    Dobrze rozumiem?

  16. Rhamona

    Tak, dobrze rozumiesz :D Co właściwie miałeś na myśli pisząc: “uderza w różne konwencje opisu”? Ogólnie wiem co to znaczy, ale nie rozumiem, gdzie Ty to widzisz :P

  17. Bazil

    @Ghost – musiałeś przypominać :P Teraz przez resztę wieczora będę biadolił, jak to byłoby fajnie, gdyby sesja nie padła. I tak, było to rzadko spotykane uczucie. Przyjaźni w RPG między BG jak na lekarstwo, a to fajna sprawa, nakręca do pisania postów.

    @behemot – tia… “Zagram, bo tam jest XXXX i będę z nim/nią romansować”. Znane, a jak jedna osoba zrezygnuje, wątek się rozpada. Znane wręcz z własnego doświadczenia. Amen.

    A o seksie pisać trzeba umieć, inaczej wychodzą strasznie rzeczy (pff, nic odkrywczego). Anyway, jeśli chodzi o podejście do sprawy stricte pod względem tego, że “MG i pozostali gracze muszą czekać, aż się skończy”, to w zasadzie podciągnąć można pod to większość wątków pobocznych, nie dotyczących całej drużyny. Nie tylko seks.

Odpowiedz

 
     
Proudly powered by WordPress. Theme developed with WordPress Theme Generator.
Copyright © Strefoblog RPG – artykuły, felietony, nowości RPG/PBF. All rights reserved.
eXTReMe Tracker