<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Czy jestem Sarą, czy gram Sarę &#8211; KB RPG #5</title>
	<atom:link href="http://strefoblog.pl/?feed=rss2&#038;p=1263" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://strefoblog.pl/?p=1263</link>
	<description>Oficjalny Blog Strefy Forumowych RPG</description>
	<lastBuildDate>Sat, 07 Aug 2010 13:59:03 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Serena</title>
		<link>http://strefoblog.pl/?p=1263&#038;cpage=1#comment-454</link>
		<dc:creator>Serena</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Oct 2009 16:16:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://strefoblog.pl/?p=1263#comment-454</guid>
		<description>Immersja? Z immersją jest jak z dupą.
Każdy ma swoją, ale czy od razu warto ją pokazywać?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Immersja? Z immersją jest jak z dupą.<br />
Każdy ma swoją, ale czy od razu warto ją pokazywać?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Paradoks</title>
		<link>http://strefoblog.pl/?p=1263&#038;cpage=1#comment-448</link>
		<dc:creator>Paradoks</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Oct 2009 12:14:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://strefoblog.pl/?p=1263#comment-448</guid>
		<description>@Krytyka krytyki &amp; grupa docelowa - jak ja to rozumiem

Tego rodzaju artykuły kierowane są do tych, którzy ze swoja grą chcą coś poprawić, zdarza im się, że coś nie do końca im pasuje, ale nie za bardzo są w stanie wskazać co dokładnie, ewentualnie zastanawiają się, czy inni też mają podobne problemy i są ciekawi jak sobie z nimi ci inni radzą.

Tego rodzaju artykuły nie są kierowane do osób, którym gra się super, ich rozrywka jest absolutnie idealna i pozbawiona wszelakich skaz, nie mają na sesjach żadnych zupełnie problemów, nic im w nich nie zgrzyta i nic nie da się poprawić. Takie osoby w zasadzie nie muszą czytać już nic na temat RPG, no bo po co?

@ lepiej pokazywać to co jest fajne

Chyba rzeczywiście lepiej, ale nie znaczy to, że nie warto wskazywać jednocześnie tego, co niefajne. Zresztą nie zawsze człowiek ma akurat pomysł na odpowiedni artykuł o tym, co fajne. A poza tym - jak spojrzysz wstecz, to tych artykułów o &quot;niefajności&quot; wśród naszych wpisów ile dokładnie naliczysz?

@ Immersja to dobra rzecz

O tym było już wyżej - nikt, ani w artykule, ani w komentarzach nie stwierdził, że to zła rzecz sama w sobie (poza osobami, które stwierdziły tak na swoje prywatne potrzeby, żeby móc sobie z tym następnie polemizować, że jednak dobra ;)) Artykuł mówi o _nadmiernej_ immersji. Jedni się spotkali z tym zjawiskiem, drudzy nie - ale z faktu, że ktoś się z nim nie spotkał, nie wynika, że ono nie istnieje.

@ Dobre i złe RPG

Zgoda, definicja &quot;dobrego RPG&quot; przebiega według tego, co kogo satysfakcjonuje i jest to subiektywne, nikt tutaj nie sili się na mentorski ton i nauczanie, że trzeba grać tak i tak. Nie w ten sposób powinny być odbierane artykuły na Strefoblogu - warto o tym pamiętać, teraz i zawsze i na wieki wieków. Autorzy artykułów dzielą się swoimi spostrzeżeniami z tymi, którzy chcą je czytać i każdy sam może stwierdzić, czy w jego konkretnym przypadku coś mu się tu przyda, czy tez nie.

A to, że piszemy tutaj co naszym zdaniem jest dobrym lub złym RPG... to chyba taka idea blogów jest, żeby swoimi opiniami się dzielić, daj Pambu uargumentowanymi choć troszkę do smaku. 

@ Miecz &quot;plus 5&quot; a prawa autorskie czy konkretne pliki mp3

Mimo wszystko mam wątpliwości, czy status ontologiczny tych, hmmm, &quot;rzeczy&quot; jest identyczny. 
Jeszcze żeby to był miecz w WoWie, który można opchnąć na Allegro, można by powiedzieć, że kłócą się o _potencjalne_ prawdziwe pieniądze, ale ten wymyślony na sesji u kumpla, wymarzony dla twojego paladyna, a którego ten BIEDNY PALADYN nie dostanie, bo twój kumpel Maciek to ostatnia świnia i podpieprzył go TOBIE, jeszcze tłumacząc obłudnie, że gra złodziejem... 
Pomieszanie światów. I to jest według mnie chore.

I bardzo dobrze, że pojawiają się głosy przeciwne, dyskusje poparte argumentami zwykle przynoszą jakieś korzyści. Idealnie by było, gdyby z czasem rozwinęły się one w formę notek (nie muszą być koszmarnie długie!) zapewniam, że przy spełnieniu tych minimalnych wymogów, o których pisze wyżej Behemot, bardzo chętnie je zamieścimy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Krytyka krytyki &#038; grupa docelowa &#8211; jak ja to rozumiem</p>
<p>Tego rodzaju artykuły kierowane są do tych, którzy ze swoja grą chcą coś poprawić, zdarza im się, że coś nie do końca im pasuje, ale nie za bardzo są w stanie wskazać co dokładnie, ewentualnie zastanawiają się, czy inni też mają podobne problemy i są ciekawi jak sobie z nimi ci inni radzą.</p>
<p>Tego rodzaju artykuły nie są kierowane do osób, którym gra się super, ich rozrywka jest absolutnie idealna i pozbawiona wszelakich skaz, nie mają na sesjach żadnych zupełnie problemów, nic im w nich nie zgrzyta i nic nie da się poprawić. Takie osoby w zasadzie nie muszą czytać już nic na temat RPG, no bo po co?</p>
<p>@ lepiej pokazywać to co jest fajne</p>
<p>Chyba rzeczywiście lepiej, ale nie znaczy to, że nie warto wskazywać jednocześnie tego, co niefajne. Zresztą nie zawsze człowiek ma akurat pomysł na odpowiedni artykuł o tym, co fajne. A poza tym &#8211; jak spojrzysz wstecz, to tych artykułów o &#8220;niefajności&#8221; wśród naszych wpisów ile dokładnie naliczysz?</p>
<p>@ Immersja to dobra rzecz</p>
<p>O tym było już wyżej &#8211; nikt, ani w artykule, ani w komentarzach nie stwierdził, że to zła rzecz sama w sobie (poza osobami, które stwierdziły tak na swoje prywatne potrzeby, żeby móc sobie z tym następnie polemizować, że jednak dobra <img src='http://strefoblog.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> ) Artykuł mówi o _nadmiernej_ immersji. Jedni się spotkali z tym zjawiskiem, drudzy nie &#8211; ale z faktu, że ktoś się z nim nie spotkał, nie wynika, że ono nie istnieje.</p>
<p>@ Dobre i złe RPG</p>
<p>Zgoda, definicja &#8220;dobrego RPG&#8221; przebiega według tego, co kogo satysfakcjonuje i jest to subiektywne, nikt tutaj nie sili się na mentorski ton i nauczanie, że trzeba grać tak i tak. Nie w ten sposób powinny być odbierane artykuły na Strefoblogu &#8211; warto o tym pamiętać, teraz i zawsze i na wieki wieków. Autorzy artykułów dzielą się swoimi spostrzeżeniami z tymi, którzy chcą je czytać i każdy sam może stwierdzić, czy w jego konkretnym przypadku coś mu się tu przyda, czy tez nie.</p>
<p>A to, że piszemy tutaj co naszym zdaniem jest dobrym lub złym RPG&#8230; to chyba taka idea blogów jest, żeby swoimi opiniami się dzielić, daj Pambu uargumentowanymi choć troszkę do smaku. </p>
<p>@ Miecz &#8220;plus 5&#8243; a prawa autorskie czy konkretne pliki mp3</p>
<p>Mimo wszystko mam wątpliwości, czy status ontologiczny tych, hmmm, &#8220;rzeczy&#8221; jest identyczny.<br />
Jeszcze żeby to był miecz w WoWie, który można opchnąć na Allegro, można by powiedzieć, że kłócą się o _potencjalne_ prawdziwe pieniądze, ale ten wymyślony na sesji u kumpla, wymarzony dla twojego paladyna, a którego ten BIEDNY PALADYN nie dostanie, bo twój kumpel Maciek to ostatnia świnia i podpieprzył go TOBIE, jeszcze tłumacząc obłudnie, że gra złodziejem&#8230;<br />
Pomieszanie światów. I to jest według mnie chore.</p>
<p>I bardzo dobrze, że pojawiają się głosy przeciwne, dyskusje poparte argumentami zwykle przynoszą jakieś korzyści. Idealnie by było, gdyby z czasem rozwinęły się one w formę notek (nie muszą być koszmarnie długie!) zapewniam, że przy spełnieniu tych minimalnych wymogów, o których pisze wyżej Behemot, bardzo chętnie je zamieścimy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kogi</title>
		<link>http://strefoblog.pl/?p=1263&#038;cpage=1#comment-447</link>
		<dc:creator>Kogi</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Oct 2009 10:25:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://strefoblog.pl/?p=1263#comment-447</guid>
		<description>Rozwinąc, dobra, ale na szybko bo wychodzę na uczelnię za chwilę.
Sesja, drużyna wczuwa się w postaci, prawie cała. Jeden z graczy ma dziwny (naszym zdaniem) nawyk mówienia w trzeciej osobie w czasie, gdy każdy inny mówi w pierwszej. Przy każdym &quot;Zbyszek atakuje, Zbyszek mówi etc&quot; reszta graczy ma takie dziwne uczucie, że coś jest nie tak. Jest pewien dysonans i zaburzenie rytmu w drużynie. To nie jest fajne, bo pozostali gracze mają potem niesmak.
I zauważ, że to nie tylko moje zdanie, że immersja to dobra rzecz, ale jest jeszcze kilka innych komentarzy mówiących to samo, więc może coś w tym jest?
A jeśli chodzi o graczy, którzy wczuwają się za bardzo w postaci i &quot;dobrem&quot; postaci rozwalają sesję itp to polecam ich MG &quot;Play dirty&quot; autorstwa Johna Wicka. Może pomoże.
Poza tym nie ma czegoś takiego jak dobra szkoła rpg, droga rpg, sposób gry w rpg, czy jak to nie nazwac. Każdy gra inaczej i oczekuje czegoś innego. Na Porytkonie spotkałem się z komentarzami, że niektórzy grają źle, (dosłownie takie słowa) bo stosują mechanikę/nie stosują jej zupełnie. I to było w formie zachęcania kogoś do sesji. Czyli coś nie tak.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Rozwinąc, dobra, ale na szybko bo wychodzę na uczelnię za chwilę.<br />
Sesja, drużyna wczuwa się w postaci, prawie cała. Jeden z graczy ma dziwny (naszym zdaniem) nawyk mówienia w trzeciej osobie w czasie, gdy każdy inny mówi w pierwszej. Przy każdym &#8220;Zbyszek atakuje, Zbyszek mówi etc&#8221; reszta graczy ma takie dziwne uczucie, że coś jest nie tak. Jest pewien dysonans i zaburzenie rytmu w drużynie. To nie jest fajne, bo pozostali gracze mają potem niesmak.<br />
I zauważ, że to nie tylko moje zdanie, że immersja to dobra rzecz, ale jest jeszcze kilka innych komentarzy mówiących to samo, więc może coś w tym jest?<br />
A jeśli chodzi o graczy, którzy wczuwają się za bardzo w postaci i &#8220;dobrem&#8221; postaci rozwalają sesję itp to polecam ich MG &#8220;Play dirty&#8221; autorstwa Johna Wicka. Może pomoże.<br />
Poza tym nie ma czegoś takiego jak dobra szkoła rpg, droga rpg, sposób gry w rpg, czy jak to nie nazwac. Każdy gra inaczej i oczekuje czegoś innego. Na Porytkonie spotkałem się z komentarzami, że niektórzy grają źle, (dosłownie takie słowa) bo stosują mechanikę/nie stosują jej zupełnie. I to było w formie zachęcania kogoś do sesji. Czyli coś nie tak.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: behemot</title>
		<link>http://strefoblog.pl/?p=1263&#038;cpage=1#comment-446</link>
		<dc:creator>behemot</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Oct 2009 10:09:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://strefoblog.pl/?p=1263#comment-446</guid>
		<description>&quot;Poza tym z mojego doświadczenia zauważam, że więcej szkody przynosi brak wczuwania się w postac, niż nadmierne. Ale może ja po prostu oczekuję czegoś innego od RPG.&quot; 

Czy mógłbyś ten fragment rozwinąć, z przykładami, z argumentacją. Bo oczywiście można pisać &quot;a u mnie działa&quot; pilnując by na dany temat nie poświęcić więcej niż jedno zdanie... ale może szkoda czasu. 

Najlepiej gdyby ktoś niezgadzający się z artykułem i wychodzący z założenia iż &quot;immersja to dobra rzecz&quot;  sublimował swój sprzeciw w notce blogowej i przesłał ją do Rhamony. Jeśli taki wpis będzie &quot;pozytywny&quot;, mówiący &quot;co robić&quot; i ogóle profesja, zaś poziom żółci utrzyma się poniżej 100% chętnie wrzucimy.

EDIT: Oczywiście wyrażania sprzeciwu w komciach też jest ok. 
EDIT2: Czyżby Strefoblog miał swoje pierwszego prawdziwego flamea? &lt;imprezka&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Poza tym z mojego doświadczenia zauważam, że więcej szkody przynosi brak wczuwania się w postac, niż nadmierne. Ale może ja po prostu oczekuję czegoś innego od RPG.&#8221; </p>
<p>Czy mógłbyś ten fragment rozwinąć, z przykładami, z argumentacją. Bo oczywiście można pisać &#8220;a u mnie działa&#8221; pilnując by na dany temat nie poświęcić więcej niż jedno zdanie&#8230; ale może szkoda czasu. </p>
<p>Najlepiej gdyby ktoś niezgadzający się z artykułem i wychodzący z założenia iż &#8220;immersja to dobra rzecz&#8221;  sublimował swój sprzeciw w notce blogowej i przesłał ją do Rhamony. Jeśli taki wpis będzie &#8220;pozytywny&#8221;, mówiący &#8220;co robić&#8221; i ogóle profesja, zaś poziom żółci utrzyma się poniżej 100% chętnie wrzucimy.</p>
<p>EDIT: Oczywiście wyrażania sprzeciwu w komciach też jest ok.<br />
EDIT2: Czyżby Strefoblog miał swoje pierwszego prawdziwego flamea? <imprezka></imprezka></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kogi</title>
		<link>http://strefoblog.pl/?p=1263&#038;cpage=1#comment-445</link>
		<dc:creator>Kogi</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Oct 2009 09:44:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://strefoblog.pl/?p=1263#comment-445</guid>
		<description>Rhami: spoko, też się mogę z Tobą kłócic bez końca ;)
A co do kolesia to mój sztab psychologów i wróżbitów podpowiada mi, że albo trzeba mu dziewczyny, albo ma już swojej dośc ;)

Pdox: Hmm, wiesz, o nieistniejące prawa autorskie lub nieistniejące pliki muzyczne toczą się sprawy sądowe. Taki już jest ten świat ;)

Serena: O, w końcu ktoś zauważył! I w sumie wolę czytac o sobie zawsze, więc Twoja teoria lekko upadła.

Mhm, tylko zauważam taki wspaniały trend w artykułach o RPG &quot;czego nie robic&quot;, z których częściej wybrzmiewa zwykłe narzekanie niż coś kostruktywniejszego. I jak tak to wszystko czytam to odnoszę powoli wrażenie, że rpg przestało bawic ludzi. Osobiście uważam, że lepiej pokazywac to co jest fajne i w ten sposób motywowac ludzi.
Poza tym z mojego doświadczenia zauważam, że więcej szkody przynosi brak wczuwania się w postac, niż nadmierne. Ale może ja po prostu oczekuję czegoś innego od RPG.

Dobra rada za darmo, aż taki fajny jestem ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Rhami: spoko, też się mogę z Tobą kłócic bez końca <img src='http://strefoblog.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /><br />
A co do kolesia to mój sztab psychologów i wróżbitów podpowiada mi, że albo trzeba mu dziewczyny, albo ma już swojej dośc <img src='http://strefoblog.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Pdox: Hmm, wiesz, o nieistniejące prawa autorskie lub nieistniejące pliki muzyczne toczą się sprawy sądowe. Taki już jest ten świat <img src='http://strefoblog.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Serena: O, w końcu ktoś zauważył! I w sumie wolę czytac o sobie zawsze, więc Twoja teoria lekko upadła.</p>
<p>Mhm, tylko zauważam taki wspaniały trend w artykułach o RPG &#8220;czego nie robic&#8221;, z których częściej wybrzmiewa zwykłe narzekanie niż coś kostruktywniejszego. I jak tak to wszystko czytam to odnoszę powoli wrażenie, że rpg przestało bawic ludzi. Osobiście uważam, że lepiej pokazywac to co jest fajne i w ten sposób motywowac ludzi.<br />
Poza tym z mojego doświadczenia zauważam, że więcej szkody przynosi brak wczuwania się w postac, niż nadmierne. Ale może ja po prostu oczekuję czegoś innego od RPG.</p>
<p>Dobra rada za darmo, aż taki fajny jestem <img src='http://strefoblog.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Serena</title>
		<link>http://strefoblog.pl/?p=1263&#038;cpage=1#comment-443</link>
		<dc:creator>Serena</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Oct 2009 08:05:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://strefoblog.pl/?p=1263#comment-443</guid>
		<description>Kogi, czytam twoje wypowiedzi i zaczynam Ci współczuć. Sprawiasz wrażenie jakbyś miał jakiś kompleks, i to poważny.

OK? Zawsze fajniej pisać takie rzeczy o kimś, niż czytać o sobie, nie?

Nawołuję jednak do bardziej rzeczowej dyskusji, a nie personalnych wycieczek, bo moderacji komentarzy na strefoblogu póki co jeszcze nie ma, ale takie teksty jak twój aż się proszą.

W rpg (tak samo jak w życiu) rzadko kiedy zdarzają nam się sytuacje sterylne, to raz. Dwa, że taka już natura człowieka, że częściej się mówi o tym co się nam podoba, niż o tym, co się nie podoba. Zresztą taka krytyka może być konstruktywna. Grunt to uświadomić sobie, dlaczego coś nam nie pasuje, co dokładnie, potem można myśleć - jak to zmienić.
A trzy, to behemotowi - moja subiektywna opinia, uwaga! - zależało na ukazaniu sytuacji będących właśnie nieprawidłowościami. No bo po kij pisać o tym, jak jest dobrze, miło i różowo? A te &quot;patologiczne&quot; sytuacje chyba miały prowadzić do tezy, co zrobić aby było fajniej?

p.s. Kogi, ile chcesz za tę dobrą radę?

Behe - z @ 2 też nie miałam na myśli zwykłego odgrywania NPCa. Chodziło mi o sytuację, w której graczki odgrywały relację, eksponowały ją. Ale kiedy ja wprowadziłam na pierwszy plan NPCa i zaczęłam odgrywać relacje w podobny sposób, jakbym miała dwie postacie - to już było be.

Inna sprawa, że niektórzy gracze tam mieli po kilka postaci (rekordzistki - po 3). W niektórych scenach zdarzało się, że pojawiały się dwie postacie jednego gracza, chociaż mg starały się tego unikać. Pewna graczka bardzo fajnie odegrała kiedyś swoje dwie postacie - mistrza i uczennicę. Postacie ciągle się kłóciły i przekomarzały, bez słodzenia sobie (chociaż miałam wrażenie, że to ciągle była mocna ekspozycja postaci).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kogi, czytam twoje wypowiedzi i zaczynam Ci współczuć. Sprawiasz wrażenie jakbyś miał jakiś kompleks, i to poważny.</p>
<p>OK? Zawsze fajniej pisać takie rzeczy o kimś, niż czytać o sobie, nie?</p>
<p>Nawołuję jednak do bardziej rzeczowej dyskusji, a nie personalnych wycieczek, bo moderacji komentarzy na strefoblogu póki co jeszcze nie ma, ale takie teksty jak twój aż się proszą.</p>
<p>W rpg (tak samo jak w życiu) rzadko kiedy zdarzają nam się sytuacje sterylne, to raz. Dwa, że taka już natura człowieka, że częściej się mówi o tym co się nam podoba, niż o tym, co się nie podoba. Zresztą taka krytyka może być konstruktywna. Grunt to uświadomić sobie, dlaczego coś nam nie pasuje, co dokładnie, potem można myśleć &#8211; jak to zmienić.<br />
A trzy, to behemotowi &#8211; moja subiektywna opinia, uwaga! &#8211; zależało na ukazaniu sytuacji będących właśnie nieprawidłowościami. No bo po kij pisać o tym, jak jest dobrze, miło i różowo? A te &#8220;patologiczne&#8221; sytuacje chyba miały prowadzić do tezy, co zrobić aby było fajniej?</p>
<p>p.s. Kogi, ile chcesz za tę dobrą radę?</p>
<p>Behe &#8211; z @ 2 też nie miałam na myśli zwykłego odgrywania NPCa. Chodziło mi o sytuację, w której graczki odgrywały relację, eksponowały ją. Ale kiedy ja wprowadziłam na pierwszy plan NPCa i zaczęłam odgrywać relacje w podobny sposób, jakbym miała dwie postacie &#8211; to już było be.</p>
<p>Inna sprawa, że niektórzy gracze tam mieli po kilka postaci (rekordzistki &#8211; po 3). W niektórych scenach zdarzało się, że pojawiały się dwie postacie jednego gracza, chociaż mg starały się tego unikać. Pewna graczka bardzo fajnie odegrała kiedyś swoje dwie postacie &#8211; mistrza i uczennicę. Postacie ciągle się kłóciły i przekomarzały, bez słodzenia sobie (chociaż miałam wrażenie, że to ciągle była mocna ekspozycja postaci).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Paradoks</title>
		<link>http://strefoblog.pl/?p=1263&#038;cpage=1#comment-442</link>
		<dc:creator>Paradoks</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Oct 2009 00:54:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://strefoblog.pl/?p=1263#comment-442</guid>
		<description>Samo kłócenie się o nieistniejący przedmiot jest dla mnie wystarczająco chore, nie potrzeba rękoczynów. I dzięki za dobrą radę, ale stosuję ją już od dość dawna! ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Samo kłócenie się o nieistniejący przedmiot jest dla mnie wystarczająco chore, nie potrzeba rękoczynów. I dzięki za dobrą radę, ale stosuję ją już od dość dawna! <img src='http://strefoblog.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Rhamona</title>
		<link>http://strefoblog.pl/?p=1263&#038;cpage=1#comment-441</link>
		<dc:creator>Rhamona</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 Oct 2009 22:47:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://strefoblog.pl/?p=1263#comment-441</guid>
		<description>Z Tobą to ja bym się chciała pokłócić nawet o powietrze.
Bo nie ma nic bardziej oczyszczającego atmosferę, niż dobry sparing ;)

Z resztą czasem facet tak bardzo boi się kobiet, że to się przesączy przez każdą jego postać. Na to też masz radę Kogi?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Z Tobą to ja bym się chciała pokłócić nawet o powietrze.<br />
Bo nie ma nic bardziej oczyszczającego atmosferę, niż dobry sparing <img src='http://strefoblog.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Z resztą czasem facet tak bardzo boi się kobiet, że to się przesączy przez każdą jego postać. Na to też masz radę Kogi?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kogi</title>
		<link>http://strefoblog.pl/?p=1263&#038;cpage=1#comment-440</link>
		<dc:creator>Kogi</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 Oct 2009 21:36:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://strefoblog.pl/?p=1263#comment-440</guid>
		<description>@Behemot i Paradoks: Hmm, czytam artykuł i wasze wypowiedzi i zaczynam wam współczuc. Stwarzacie wrażenie jakbyście mieli traumę związaną z wczuwaniem się w postaci.
@Pdox: dobra, kolesie się pokłócili o miecz i co z tego? Zdarzyło mi się pokłócic z lokatorem o wypicie ostatniego piwa, a byłem świadkiem kłótni o to kto większą połowę pizzy dostał. Po prostu czasem trzeba najwidoczniej. Chyba, że doszło do rękoczynów lub czegoś równie poważnego, to wtedy było chore.
I w sumie jedyną radą jaką mogę wam dac to: grajcie z ludźmi których lubicie. To naprawdę pomaga.
@Lunar: o dziwo zgadzam się z twoimi komentarzami na ten temat ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Behemot i Paradoks: Hmm, czytam artykuł i wasze wypowiedzi i zaczynam wam współczuc. Stwarzacie wrażenie jakbyście mieli traumę związaną z wczuwaniem się w postaci.<br />
@Pdox: dobra, kolesie się pokłócili o miecz i co z tego? Zdarzyło mi się pokłócic z lokatorem o wypicie ostatniego piwa, a byłem świadkiem kłótni o to kto większą połowę pizzy dostał. Po prostu czasem trzeba najwidoczniej. Chyba, że doszło do rękoczynów lub czegoś równie poważnego, to wtedy było chore.<br />
I w sumie jedyną radą jaką mogę wam dac to: grajcie z ludźmi których lubicie. To naprawdę pomaga.<br />
@Lunar: o dziwo zgadzam się z twoimi komentarzami na ten temat <img src='http://strefoblog.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: behemot</title>
		<link>http://strefoblog.pl/?p=1263&#038;cpage=1#comment-438</link>
		<dc:creator>behemot</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 Oct 2009 13:23:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://strefoblog.pl/?p=1263#comment-438</guid>
		<description>Paradoks mnie rozszyfrował. :-( 

Przy okazji Nimsarn napisał świetny tekst rozwijając zagadnienie rozgraniczenia postaci i gracza. Przeczytajcie sami:
http://sciezkanimsarnaa.blogspot.com/2009/10/nuty-w-kamieniu-wyryte.html</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Paradoks mnie rozszyfrował. <img src='http://strefoblog.pl/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':-(' class='wp-smiley' />  </p>
<p>Przy okazji Nimsarn napisał świetny tekst rozwijając zagadnienie rozgraniczenia postaci i gracza. Przeczytajcie sami:<br />
<a href="http://sciezkanimsarnaa.blogspot.com/2009/10/nuty-w-kamieniu-wyryte.html" rel="nofollow">http://sciezkanimsarnaa.blogspot.com/2009/10/nuty-w-kamieniu-wyryte.html</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
