Strefoblog RPG – artykuły, felietony, nowości RPG/PBF

     
 

Archiwum kategorii ‘Recenzje i relacje’

Wroniec

Grudzień 27th, 2009

Dawno, dawno temu był sobie chłopiec o imieniu Adaś. W tamtych czasach nie było komputerów. Nie było internetu. Czarno-białe telewizory pokazywały dwa programy. Gadali na nich o nudnych sprawach brzydcy panowie. W kinach nie wyświetlano amerykańskich filmów. I nie było muzyki do słuchania z iPodów i komórek. I pewnej niedzieli – nie było Teleranka. Wroniec wpadł nocą przez okno do mieszkania w którym mieszkał Adaś z rodziną i porwał jego tatę. Życie zamieniło się w straszliwą bajkę.

Ghost Rider napisał:

Śmierć w RPG jest tematem powszechnym. Z kolei śmierć BG jest tematem tabu. Jednak mało który z nas zdaje sobie sprawę, że śmierć może być początkiem sesji, a nie jej końcem? Ostatnimi czasy dużo bawiłem się w Świat Mroku, więc można powiedzieć, iż znam się na rzeczy ;-) Konkretnie trzy systemy traktują o śmierci jako elemencie gry, a nie jako o narzędziu MG do usuwania wkurzających/głupich/niesfornych/nieobecnych graczy.

Te trzy systemy to Geist: the Sin Eaters, Promethean: the Created oraz Vampire: the Requiem.

Autor: Ghost Rider

Jako Mistrz Gry i jednocześnie miłośnik wszelkich komiksów (europejskich, amerykańskich i azjatyckich) miałem do czynienia z wieloma tytułami, niektóre okazały się strasznymi, nie wartymi wydania pieniędzy gniotami, inne przeciwnie, na długo zapadają w pamięć. Są też takie tytuły, których nie da się określić inaczej, niż jako wzór do naśladowania. O jednym z tych ostatnich będzie teraz mowa: dzieło (bo nazwać to tworem byłoby obrazą) Gartha Ennisa i Steve’a Dillon’a zwące się Kaznodzieja (ang. Preacher).

Autor: Behemot
Niczym kometa na sierpniowym niebie zabłysł na polskiej scenie norweski system indie: Until we sink. Przeczytałem i wiem, że nie jest to system dla mnie. Nie jest to system do grania. To system, który inspiruje. Przypomina o znaczeniu opowieści i możliwościach jakie daje narracja szkatułkowa.

Sufficiently Advanced

Wrzesień 28th, 2009

Autor: Tymek
Sufficiently Advanced to system pod wieloma względami odbiegający od tego do czego przyzwyczaiło RPG. Bohaterowie Graczy to czasem ludzie… właściwie to czasem nie są ludzie, tylko maszyny, bity informacji, albo istoty o jeszcze dziwniejszej strukturze, którzy pracują dla Międzyświatowego Urzędu Patentowego. Mechanika pozwala im np kontrolować nanocząsteczki, lub żyć setki lat, albo… przejąć na chwilę rolę MG i samemu zadecydować jak zachowa się świat i bohaterowie niezależni. Jeśli chcesz wiedzieć więcej, czytaj dalej.

Gasnące Słońca – opis systemu

Wrzesień 26th, 2009

Autor: Tadeus

Jakiś czas temu behemot podzielił się swoimi przemyśleniami o Gasnących Słońcach i starał się zachęcić do zapoznania z systemem. Dzięki uprzejmości Tadeusa publikujemy tekst opisujący najważniejsze elementy znanych światów, już nie jako swobodne przemyślenia, ale konkrety. Ten artykuł zawiera niemal wszystkie informacje potrzebne do rozpoczęcia przygody w cieniu Gasnących Słońc.

Słońca nigdy nie Gasną.

Wrzesień 22nd, 2009

autor: Behemot
Wygrzebańcy żyją wiecznie. Choć ciągle powstają nowe systemy, to jest kilka tych, które nawet po latach niewiele tracą na atrakcyjności i ciągle chce się w nie grać. W ramach Karnawału Blogowego RPG Neurocide zaproponował by odkurzyć stare księgi i pokazać innym, w co się grało. Dla mnie jednym z takich “wygrzebańców” jest space operowy system Gasnące Słońca (Fading Suns). Paradoksalnie system nie posiadał żadnych oryginalnych rozwiązań, większość elementów to była kalka, połączenie wszystkiego co pojawiło się w kulturze fantasy. Ale połączenie zgrabne i czego inne systemy mogą zazdrościć – grywalne.

autor: Ghost Rider

Z ostatniej chwili: o niezapomnianych sesjach Ghost Ridera, czyli kolejna odsłona Karnawału Blogowego RPG.
Rzutem na taśmę i w ostatniej chwili, miejmy nadzieję, że Smartfox zdąży ująć w swoim spisie!

Autor: Paradoks

Z okazji Karnawału Blogowego RPG – niezapomniana, przebogata sesja na forum w realiach warhammerowego Starego Świata i rozrywającej Imperium wojny domowej.

Ewentualnymi uwagami czy wątpliwościami na temat sesji można podzielić się w temacie z dyskusją na Strefie Forumowych RPG.

Autor: JJHunter
Czy ty też zadawałeś sobie to pytanie? Co ma w sobie ten zlepek 8-bitowych pikseli, że wciąż cieszy serce? Co ma w sobie ta muzyka (lub jej brak), której wciąż słuchasz, choć niekiedy bolą już od niej uszy? Co ma w sobie ta stara gra, że wciąż do niej wracasz…

Pamiętam te czasy, gdy znikałem z telewizorem pod jednym kocem, tak by blask ekranu nie alarmował rodziców. Jak do stacji ostrożnie wkładałem dyskietkę by jej charakterystyczne “PSTRYK!” nie zbudziło nikogo w domu. Potem już był tylko niemy orgazm, gdy rozchodziło się stłumione pod poduszką “trata ta ta ta ta, trata trata” pracującej stacji dyskietek. No dobra, za 4 godziny trzeba wstawać do szkoły, nie traćmy czasu, w końcu jest tak wiele do zrobienia! Trzeba uratować świat!

 
     
Proudly powered by WordPress. Theme developed with WordPress Theme Generator.
Copyright © Strefoblog RPG – artykuły, felietony, nowości RPG/PBF. All rights reserved.
eXTReMe Tracker